Miejsce apteki na mapie handlowej

Miejsce apteki na mapie handlowej

Współczesna medycyna to nie tylko prawa pacjenta i jego walka o zdrowie. To przede wszystkim dobry biznes i szansa na zarobienie grubych milionów. Bez względu na kraj, język i walutę, apteki rozsiane po świecie to maszynki do generowania zysków. Są one tak postrzegane głównie przez firmy farmaceutyczne zajmujące się produkcją lekarstw. Niejednokrotnie krzykliwa reklama w prasie, radiu i telewizji sprawiła, że ludzie chętniej kupowali specyfik o określonej marce, choć w składzie nie różnił się niczym lub prawie niczym od tańszego zamiennika. Wydawałoby się to nielogiczne, jednak w dzisiejszych czasach pacjent często odwiedza aptekę jeszcze niezdecydowany. Jedynie sporadycznie klient jest głuchy na nawoływanie farmaceuty i mimo różnych propozycji, ofert i chwytów marketingowych obstaje przy pierwotnym wyborze. Rzeczywistość bywa brutalna i właściciele aptek dobrze o tym wiedzą. Zdrowie to chodliwy towar, nieuchwytny, ale dobrze się go sprzedaje. Stąd częste próby podejmowane przez pracodawców, aby nakłonić techników farmacji obsługujących klientów do nieuczciwości i sprzedaży takiego specyfiku, który przynosi najwięcej zysku. Trzeba przy tym zaznaczyć, że często towar ten wcale nie zapewnia kupującym lepszego zdrowia, a jedynie zapełnia portfele bogatych już producentów. Niestety, współczesna apteka to nie zawsze przyjazne dla pacjenta miejsce.